Na dobry początek aktywności fizycznej

W tym roku jednym z moim postanowień jest prowadzenie zdrowego życia, co nieodłącznie wiąże się z aktywnością fizyczną. 

Zeszłą wiosną miałam mały romans z bieganiem, ale tym razem chcę wprowadzić ruch do mojego życia na stałe. Nie mówię tu o wyczynowych sportach, tylko o amatorskich ćwiczeniach we własnym zakresie i według własnych możliwości. W tym tygodniu jestem już po joggingu i ćwiczeniach z Mel B. Szczególnie mi zależy na wymodelowaniu brzucha i pośladków, więc jeśli znacie jakieś fajne ćwiczenia, to dajcie znać. Nie chodzi tu również o żadne odchudzanie, tylko po prostu o bycie fit.

W moim wypadku fajną motywacją jest... odzież sportowa. Po prostu nie lubię marnotrawstwa, więc nie pozwolę, żeby ciuchy do ćwiczeń na które wydałam swoje pieniądze, kurzyły się w szafie ;) Oczywiście taka odzież nie jest konieczna i jeśli tylko macie zapał, to możecie ćwiczyć nawet w dresie, zwykłym t-shircie czy legginsach.

Mimo wszystko jeśli decydujemy się biegać, warto zadbać o podstawową rzecz jaką jest odpowiednie obuwie. Osobiście nie ryzykowałabym biegania w trampkach. 

Ja mam bardzo podstawowy model Pumy. Na początek są moim zdaniem w sam raz.

Jest zima także do biegania przyda nam się również coś cieplejszego. Posiadam dwie ciepłochronne bluzy polarowe, jedną używałam swego czasu na nartach, oraz cieniutką kurteczkę, która przyda się wiosną i jesienią.




Spodnie do biegania - jedne są grubsze i długie, drugie cieńsze i za kolano. Obie pary są ze sklepu Tchibo. Mają również elementy odblaskowe, przez co jesteśmy bardziej bezpieczni podczas wieczornego joggingu.

 Dobrym rozwiązaniem jest również kieszonka z tyłu.

 Koszulki funkcyjne, które pozwalają naszej skórze oddychać i odprowadzają wilgoć z powierzchni ciała.

Topy. Ponieważ mam mały biust topy są dla mnie idealnym rozwiązaniem - nic mnie nie uwiera i wszystko jest na swoim miejscu.

 Tak prezentują się z tyłu.


Ostatnia rzecz, to etui na smartphone'a, na ramię. Dla mnie bardzo przydatna rzecz, gdyż zazwyczaj sportowe ubrania rzadko mają kieszenie, a poza tym telefon mógłby nam przeszkadzać np. obijając się o nasz biodro. Ten pokrowiec upolowałam niedawno za 10zł na wyprzedaży w H&M.

Mam nadzieję, że motywacja do ćwiczeń utrzyma się jeszcze przez długi czas i wkrótce zdrowy tryb życia wejdzie mi w nawyk :)

Dajcie znać co was motywuje do działania.

5 comments:

  1. uuu! Życzę wytrwałości <3

    super rzeczy :)

    Style Junkie

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo wielkie dzięki ! :D Cieszę się że wróciłaś na bloga ! :)

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bieganie uzależnia, a biegowe ciuchy często cieszą bardziej niż "zwykłe"... :)

    OdpowiedzUsuń

Comments are love ♥

 

Obserwatorzy

Insta ♥